Nawozy azotowe cz. 2

Saletra chilijska. Jest to nawóz sprowadzany do nas z zagranicy, a choć b. skuteczny, jednak drogi. Ma tę zaletę, że łatwo się rozpuszcza i szybko skutkuje, a tę wadę, że łatwo go z ziemi deszcze wypłukują. To też używać saletry trzeba oględnie i ostrożnie, wysiewając bezpośrednio przed siewem lub sadzeniem, częściowo już w czasie wzrostu. Najlepiej dawkę potrzebną podzielić na 2 – 3 porcje i w pewnych odstępach czasu wysiewać za suchej pogody. Na glebach cięższych saletra lepiej opłaca się niż na lekkich.

Saletra wapienna (t. zw. norweska). Od saletry chilijskiej różni się tym, że zawiera w swym składzie wapno. Ponieważ w działaniu swoim, jeśli chodzi o azot, saletrze chilijskiej nie ustępuje, a obecność wapna ma znaczenie dodatnie, przeto z najlepszym skutkiem może saletrę chilijską zastępować. Od saletry chilijskiej jest cokolwiek droższa, gdyż jest produktem sztucznym, a nie naturalnym.

Saletra amonowa. Jest ona produktem krajowym, wyrabianym w Chorzowie. W działaniu nie ustępuje saletrze chilijskiej, a jest trwalszą i nie tak łatwo z ziemi bywa wypłukiwana. Używa się jej tak samo, jak saletry chilijskiej.

Saletry stosuje się pod wszelkie trawiaste i zielne – pod drzewa i krzewy w wyjątkowych razach.

To Cię zainteresuje:

– Najlepsza sala weselna na Śląsku
– tłumacz niemieckiego poznań