Opis nawozów cz. 1

Oto kilka podsłuchanych, autentycznych „rad i wskazówek”, tyczących się spraw nawozowych. Mógłbym ich przytoczyć znacznie więcej, a nie bardzo byłbym dalekim od prawdy, twierdząc, że skuteczność ich w, większości wypadków, w najlepszym razie, dorównywa skuteczności „komarowego sadła”, „zajęczego skromu” lub innych analogicznych medykamentów na te lub inne dolegliwości            naszej ziemskiej powłoki, pomijając te, które zgoła są szkodliwe. Niema dziedziny, zwłaszcza w ogrodnictwie, w której panowałyby tak bałamutne, tak błędne poglądy jak w sprawach nawożenia hodowanych roślin. A wszak prawidłowe nawożenie to konieczny warunek dobrego rezultatu wszelkich upraw rolnych jak ogrodowych.

Roślina czerpie swój pokarm z dwóch źródeł. Z powietrza bierze węgiel – mówiliśmy już o tym w jednym z poprzednich wpisów – wszystkie zaś inne czerpie za pomocą korzeni z ziemi, w której rośnie. Składników tworzących pokarm rośliny jest wiele, wymienimy tu jednak tylko te, których w ziemi może brakować, jest ich cztery: azot, fosfor, potas i wapno. Wszystkie te cztery składniki winna mieć roślina do swego rozporządzenia jednocześnie i w odpowiedniej ilości. Każdy z nich ma w odżywianiu rośliny swoiste znaczenie i dlatego wzajemnie zastępować się nie mogą.