Pobieranie składników mineralnych

Już z samego sposobu pobierania składników mineralnych wynika, że tylko wtedy mogą dostać się one do rośliny, gdy występują w postaci rozpuszczalnej, czy w wodzie, czy w kwaśnych wydzielinach włośników.

Zaznaczyć jednak należy, że sama tylko rozpuszczalność nie przesądza jeszcze o przydatności danego związku chemicznego na pokarm dla rośliny. Odpowiednie doświadczenia dowodzą, że i charakter chemiczny związku również ma tu duże znaczenie. Dlatego też, w rozdziale tym, nie wdając się w teoretyczne uzasadnienia, zapoznamy się z postacią, pod jaką pierwiastki pokarmowe powinny w ziemi występować, aby mogły być dla rośliny użytecznymi, ograniczając się jedynie do pierwiastków do życia rośliny niezbędnych i pożytecznych.

Wodór i tlen, jak już wiemy, pobiera roślina głównie pod postacią wody.

Azot najchętniej pobierają rośliny pod postacią saletry, tj. soli kwasu azotowego. Sole amoniakalne bezpośrednio pobierane są przez niektóre tylko rośliny, stają się one dostępnymi dla wszystkich roślin, gdy ulegną w ziemi procesowi nitryfikacji, tj. zostaną przeistoczone w saletrę. Toż samo tyczy się azotu ogranicznego, dostarczonego roślinie pod postacią obornika, nawozów zielonych, różnych tz. „mączek” itp. Azot, zawarty w tych materiałach, pod wpływem bakteryj najpierw zamienia się na związki amoniakalne, te zaś na saletrę, i wtedy dopiero jest przez rośliny przyswajany. Powyższymi względami tłumaczy się pewna gradacja w szybkości, z jaką skutkują różne postacie nawozów azotowych; mianowicie: saletra działa najszybciej, sole amoniakowe wolniej, najwolniej zaś nawozy azotowe organiczne.

Fosfor wtedy jest dla rośliny dostępnym, gdy znajduje się pod postacią łatwo rozpuszczalnych kwaśnych soli kwasu fosforowego (H, PO4), zwłaszcza kwaśnego fosforanu wapnia. W takiej postaci znajduje się fosfor w superfosforatach. W żużlach Thomasa, w fosforytach mielonych fosfor występuje w postaci soli obojętnej i dopiero w doprawianej glebie, po pewnym przeciągu czasu, przeistacza się w postać rozpuszczalną, t.j. wsól kwaśną. Toż samo tyczy się fosforu, dostarczonego w postaci organicznych nawozów fosforowych (mączki rogowej, mączki z krwij. Dlatego też superfosfat działa najszybciej, inne zaś nawozy fosforowe są w działaniu swym powolniejsze. Stąd też gdy przy zasiewach wiosennych używa się przeważnie superfosfatu, przy zasiewach ozimych, gdzie nie chodzi o tak szybkie działanie stosować można thomasówkę. O ile zaś chcemy ten ostatni nawóz stosować pod jarzyny naprzkł. ziemniaki, buraki, marchew, jęczmień tp., należy go rozsiać przynajmniej na kilka tygodni przed siewem.

Dlatego też w ogrodzie zawsze niemal ma pierwszeństwo superfosfat, w sadzie natomiast Thomasówka.

Związków siarki, dla roślin odpowiednich, dobrze doprawiona mechanicznie gleba zawiera zawsze ilość wystarczającą, dlatego też pamiętać o nich rolnik nie potrzebuje, jedynie tam, gdzie, z powodu wadliwych warunków fizycznych (zła przewiewność, zbytnia wilgotność), podejrzewamy obecność siarczków, należy przez odpowiednie postępowanie (uprawa, drenowanie) siarczki te zamienić na siarczany.

Potas dostaje się do rośliny pod postacią soli potasowych kwasu siarkowego, solnego, fosforowego (węglan potasu, czyli potaż, ze względu na swą alkaliczność, jest szkodliwym).

Większa lub mniejsza skuteczność tej łub innej soli potasowej zależną jest od gatunku roś iny i własności gruntu: Koniczyna na przkł. przekłada jako nawóz potasowy kainit (potas w kainicie znajduje się pod postacią siarczanu, a częściowo chlorku), ziemniaki i rzepa” udawać się mają lepiej przy zasilaniu gleby solami potasowymi nie zawierającymi chlorków. Na glebach torfowych najlepiej skutkuje potas, zadany pod postacią kainitu.

Wapń – dostaje się do rośliny w postaci soli kwasów mineralnych: fosforowego, azotowego, siarkowego, węglowego. Ilość wapnia, niezbędna do wyżywienia rośliny, w glebie jest zawsze niemal wystarczającą, jeśli zaś zachodzi potrzeba wapnowania, to ma się tu najczęściej na względzie wpływ wapna na chemiczno-biologiczne procesy w glebie zachodzące.

Magnezu najodpowiedniejszą postacią jest siarczan. Chlorek magnezu jest dla roślin szkodliwy. Gleba zawiera zawsze dość magnezu dla wyżywienia roślin.

Żelazo najchętniej pobierają rośliny w postaci związków żelazowych; chlorku żelazowego, kwaśnego fosforanu żelazowego itp. Związki żelazawe są mniej odpowiednie; zdaje się jednak, że przypisywanie im własności dla rośliny trujących jest nieuzasadnione.

Chlor dostaje się do rośliny pod postacią chlorku potasowego (KCl). Chlorki wapnia i magnezu, a także sól kuchenna dla wielu roślin są szkodliwe. Niektóre chwasty, jak na przkł. skrzyp polny, mogą być wyniszczone za pomocą nawozów słonych (soli kuchennej).

Szkodliwość niektórych chlorków dla roślin wywołuje potrzebę zadawania pewnych nawozów potasowych, a zwłaszcza kainitu, na jakiś czas przed siewem, aby zawarte w nich chlorki mogły być wyługowane lub przeistoczone w inne związki.

Ilość chloru dla roślin w glebie jest wystarczającą.

Krzem pobierają rośliny pod postacią rozpuszczalnych krzemianów (zeolitów).

Sód wreszcie dostaje się do rośliny pod postacią siarczanów, fosforanów i krzemianów. Zarówno krzemu jak i sodu gleba zawsze zawiera poddostatkiem.